Przeciwieństwa nie zawsze się przyciągają

6/04/2015 Agnieszka 0 Comments

General 2560x1600 men

Nigdy wcześniej nie poruszałam na blogu tematów modowych, ani trendów jako tako. Jeszcze nie jestem pewna, czy mogę napisać, że czas zacząć, czy bardziej potraktować dzisiejszy tekst jako lekką odskocznię i mały eksperyment.



Ostatnimi dniami tak bardzo mnie pochłania codzienne życie i obowiązki, że mam naprawdę niewiele czasu dla siebie, tym bardziej na komentowanie tego co dzieje się w mass mediach. Nie oglądam telewizji, ba, telewizor w moim pokoju od kilku lat do prądu nie jest podłączony, ale jakiś czas temu jedząc kolację w salonie, mignęła mi końcówka finałowego odcinku Project Runway.  Nie miałam swoich faworytów, ani jakiś szczególnych nadziei, właściwie nie skłamię chyba, jeśli powiem, że był to pierwszy odcinek tego sezonu, który widziałam.

Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, wszystkie trzy kolekcje naprawdę mi się podobały. Uważam, że Michał zasłużenie wygrał, a jego kolekcja idealnie obrazowała ostatnie trendy w designie, jednak pokazane w bardzo świeży sposób.  No i kiedy wyczytałam, że edytorial zawierający jego projekty pokaże się w Elle zalajkowałam profil magazynu na facebooku, ażeby nie przegapić zdjęć, na które czekałam.

Wreszcie się doczekałam. Niestety zdjęć, które w ogóle nie spełniły moich oczekiwań. Miałam nadzieję, że zobaczę zdjęcia, na których zachwycę się detalami stroi młodego projektanta. Otrzymałam fotki, na których ubrania grają drugi plan.

Modelką została (oczywiście) Marta, finalistka Top Model.
Spoko, zastanawiam się, ile jeszcze będzie leciała na swojej popularności, w żaden sposób nie zamierzam umniejszać jej urodzie czy umiejętnością, po prostu nudzi mnie już niesamowicie i niczym nie zaskakuje. Nawet w peruce, którą zastosowali styliści, wciąż widzę w niej platynę blondynę.

Sesja zwycięzcy Project Runway 2 w ELLE, fot. Artur Wesołowski

Widzicie tą sukienkę? Jest piękna. Ubierałabym. A teraz spójrzcie na całą resztę. Przykro mi, ale samo zdjęcie wygląda jak od kilkunastoletniego amatora z Maxmodels. A tło odwraca kompletnie mój wzrok od modelki, a tym bardziej kreacji. 

Sesja zwycięzcy Project Runway 2 w ELLE, fot. Artur Wesołowski

Z kolei teraz zdjęcie które mi się podoba, jednak uważam, że byłoby równie ładne bez modelki. Znowu tło wybija się na pierwszy plan, a wnętrze sklepu/biblioteki przyciąga mój wzrok o wiele bardziej niż modelka z grymasem na twarzy, chyba się obraziła za kiepski mejkap. 

Sesja zwycięzcy Project Runway 2 w ELLE, fot. Artur Wesołowski

Natomiast na powyższym zdjęciu wreszcie skupiam się na modelce, szczególnie na tym, że wygląda jakby miała nie umyte włosy. Do tego rozmiar 40 i dzień wcześniej mocno zakrapianą imprezę. 
A sportowe buty sugerują mi, że właśnie wybiera się na trening karate, trochę bardzo. 

Generalnie rozumiem koncepcję, która zapewne miała polegać, na zestawieniu sprzecznych światów, prostoty i elegancji projektów Michała z punkową, zaćpaną modelką i światem biednych ulic Nowego Jorku. Lubię taki połączenia. Lubię zwiewne panienki na wysypisku śmieci i silnych mężczyzn w mięciutkich sweterkach, ale to co podziało się na tych konkretnych zdjęciach po prostu wygląda słabo.
Czemu edytorial wyszedł tak słabo? 
Uważam, że akurat w wypadku fotografowania stylizacji, które parę milionów ludzi oglądało w telewizji, zdjęcia powinny być skupione w większym stopniu na nich, a nie na wszystkim dookoła. Nie wiem, czy zawiniły tu koszta, słabszy dzień fotografa, czy średnio dopracowana wizja. Możliwe, że nawet sam magazyn narzucił w jaki sposób mają być przedstawione projekty, bo przeglądając portfolio autora - Artura Wesołowskiego, natchnęłam się raczej na dobre i klimatyczne zdjęcia. 

Bardzo możliwe, że moja mocno zaniżona ocena wynika z tego, że parę dni wcześniej widziałam prostą, elegancką sesję z kolekcją Patryka (do wglądu tu) gdzie mimo dziwnych poz i min modelki, widziałam spójność z projektami, które w białym pomieszczeniu grały pierwsze skrzypce i choć nie mogę w pełni szczerze powiedzieć, że zdjęcia te mnie zachwyciły, to jednak są moim zdaniem o niebo lepsze niż edytorial zwycięscy. 

Michał, Twoja kolekcja na długo pozostanie mi w pamięci, gratuluję sukcesu i życzę w przyszłości współpracy z lepszą ekipą zdjęciową.

Agnieszka

Zdjęcie tytułowe: wallheaven
Zdjęcia w tekście pochodzą ze strony Elle