Razem nie uda nam się nic zmienić

5/24/2015 Agnieszka 0 Comments


Osobno też nie (#żanującyżartblogera).

Dobra, wracając, na dniach ogromną popularność zyskało nowe ugrupowanie polityczne  Razem (ze świetnymi grafikami i marnym logiem, tak nawiasem mówiąc(do tego nawias w nawiasie, ło mój borze)). Partia ma swoim facebooku ma co prawda zaledwie 9 tyś. polubień (przypomnijmy, że Maffashion ma ponad 376 tyś.), ale już robi się o niej głośno.

Nazywają siebie opozycją dla systemu faworyzującego elity, nową twarzą polskiej lewicy, ruchem walczącym za wolność i demokrację. Chcą zmienić wygląd polityki, sprawić, by była dla ludzi, nie ludzie dla niej.

I... i to jest w sumie okej. Nie zrozumcie mnie źle, jestem totalnie antypolityczna i jakikolwiek system oparty na władzy jednostki jest dla mnie pomyłką, ale muszę przyznać, że sama idea partii jest spoko, z większością postulatów się zgadzam i jako tako mogłabym się nazwać nawet sympatyczką Razem, a na pewno wolałabym głosować na nich niż na Komorowskiego czy Dudę.
Tylko, że to nic nie zmieni. Naprawdę chciałabym wierzyć, że taki wybór będzie nową drogą dla polski i w jakiś sposób polityka otworzy się na ludzi, jednak na pewno nie będzie to tak efektowna zmiana jaką chcielibyśmy sobie wyobrazić.

Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz.
Nie ma tu znaczenia, kto będzie stał na najwyższym szczeblu władzy, bo to Ty sam decydujesz o swoim życiu. Opowiastki o tym, że się starałeś, ale zły system nie pozwolił Ci wieść godnego życia możesz włożyć na półkę miedzy Kopciuszkiem, a Brzydkim kaczątkiem. Ludzie przeżywali już najgorsze rządy i przywódców, a zawsze były sposoby na osiągnięcie czegoś, wystarczy, że Ci się chce. To jest właśnie klucz do sukcesu, znaleźć sposób na życie.

Osoby liczące na to, że dostaną wszystko od partii, na którą zagłosowali, są po prostu naiwne, osobiście widzę ich jak małe dzieci, które siedzą w piaskownicy płacząc i czekają aż ktoś poda im zabawki, zamiast ruszyć tyłek i po nie podejść.

Jasne, chciałabym, żeby rządzący krajem dbał o interes obywateli, wszystkich, tych bogatych i tych biednych,  żeby miasta się rozwiały, a zwierzęta wreszcie zaczęły być godnie traktowane, ale jakiekolwiek przepisy, dekrety i ustawy nie zmienią nic, jeśli sami się nie zmienimy i nie zaczniemy działać, zamiast czekać na pomoc.

Agnieszka

zdjęcie z profilu partii Razem