Jak (nie) podrywać dziewczyny?

Czyli totalnie skuteczny poradnik, który pomoże Ci obronić Twoje dziewictwo
1. Nie daj o sobie zapomnieć
Kobiety uwielbiają kiedy ktoś z nimi ciągle lata! W przeciwieństwie do mężczyzn, panie nie bywają zmęczone ciągłym kontaktem. Najlepiej chodź za nią WSZĘDZIE! Pytaj czy możesz jej pomóc w zakupach, wpraszaj się na imprezy, właściwie nawet do toalety za nią chodź. Nigdy nie wiadomo, w którym momencie Ona wreszcie sobie uświadomi jak bardzo na Ciebie leci.
A i pamiętaj, hasło "nie mam ochoty dzisiaj wychodzić, posiedzę w domu" to tylko test. W tym momencie powinieneś zjawić się u niej z winem i jej ulubionym filmem na kasecie (znaczy blurayu).
2. Pisz do niej ciągle
Jeśli nie odpowie na fejsie, możesz napisać smsa. Najlepiej 10. W przeciągu 10 min.
Koniecznie też wysyłaj jej kawały w fanpejdży, które ona też lajkuje, i "miłego dnia" codziennie rano.
3. Krytykuj śmiało
Jeszcze razem nie mieszkacie, ba, nawet nie jesteście razem, ale Ty ogierze wiesz, że coś wisi w powietrzu. Panienki lubią kiedy facet pokazuje jaki jest męski i dominujący. Nie potrafisz? Nie ma problemu, krytykowanie drugiej osoby, to świetna imitacja tej postawy.
Przecież tylko Ty potrafisz wymienić koło w samochodzie, a wiadomo, że ona nigdy nie zrobi takiego dobrego rosołu jak Twoja mamusia.
Przecież tylko Ty potrafisz wymienić koło w samochodzie, a wiadomo, że ona nigdy nie zrobi takiego dobrego rosołu jak Twoja mamusia.
4. Olewaj ją
Jeśli już przebrniesz przez pierwszy punkt, a Ona wciąż będzie Tobą zainteresowana, nie możesz dać poznać, że Ci zależy. Kiedy ona zapyta, czy gdzieś nie wyjdziecie powinieneś odpowiedzieć, że masz lepsze rzeczy do roboty.
Albo jeszcze lepiej, gdybyś napisał, że musisz zając się rodzeństwem, a nazajutrz wrzucił fotki z imprezy, na której byłeś.
5. Nie słuchaj
Wiadomo, w takim przypadku od razu dostaniesz friendzona. Jak wie każdy prawdziwy samiec, pitolenia kobiet może słuchać tylko inna kobieta.
Nie martw się jak potem przypomni o tym, że obiecałeś pomóc w przeprowadzce Marcie.
I kim w ogóle jest Marta?!
Właściwie to powinno wystarczyć, lecz jeśli jakimś cudem, żaden z powyższych sposobów nie pomoże, jest jeszcze plan B.
Koniecznie w dniu, w którym się zejdziecie, zacznij planować Waszą rocznicę i życie przez najbliższe 30 lat.
Właściwie to miał być post o tym jak poderwać dziewczynę, ale to byłoby za proste. Z początku zresztą chciałam opisać jeden typ faceta, który mnie szczególnie wkurza, ale po namyśle stwierdziłam, że w ten sposób więcej się nauczycie, moi kochani menszczyźni.
Każda z wyżej wymienionych technik była testowana na mnie, gwarantuje skuteczność!
Agn.

