Jak czerpać radość ze swojej pasji?
Jeśli tak jak ja, masz duszę artysty zapewne zdarza Ci się miewać blokadę artystyczną. Taki czas kiedy w sumie tracisz ochotę na robienie tego co do tej pory sprawiało Ci przyjemność. Masz ochotę rzucić tym wszystkim, albo co gorsza z jakiś powodów MUSISZ to zrobić, choć już teraz wiesz. że efekt nie będzie Cię zadowalał. Jak uniknąć tego stanu i jak się go skutecznie pozbyć?
Sposoby, które chcę Ci pokazać dotyczą każdej dziedziny twórczości. Niezależnie od tego, czy fotografujesz, piszesz wiersze, brzdąkasz na mandolinie czy nagrywasz vloga, każda z nich wymaga czasu, poświęcenia i ciężkiej pracy, choć ja będę się odnosić się głównie do sztuk plastycznych to poniższe punkty możesz zastosować do wielu innych dziedzin życia.

1. Nie porównuj się do innych...
To chyba najgorsza ze zbrodni popełnianych przez artystów. Kiedy zarzucasz sobie, że nigdy nie będziesz jak ktoś. Nie zapominaj, że każdy z nas jest inny, każdy ma różne przeżycia, zainteresowania, pochodzenie. To jedne z wielu czynników, które wpływają na twórczość, a często o tym zapominamy! Oczywiście, że nigdy nie będziesz patrzał na świat tak jak japońska studentka z biednej rodziny, więc nawet nie próbuj. ;) Stracisz w ten sposób jedynie indywidualność, która jest tak ważna w świecie sztuki.
Drugą sprawą jest porównywanie swoich umiejętności z osobą w Twoim wieku...
No cóż, wiele razy zarzucałam sobie, że w tym wieku powinnam mieć już o wiele większego skilla, szczególnie gdy patrzyłam na swoich rówieśników. Sprawiało to, że odczuwałam wielką niechęć do siebie i swoich prac. Jednak zdałam sobie sprawę, że wykres umiejętności od czasu nigdy nie idzie prosto ku górze! Zawsze będzie krzywą, która raz będzie się wznosić, by potem znów opaść. Ważne jest to byś dokonał wszelkich starań, by całość tego wykresu szła ku górze :)
Wracając do innych osób... mogę powiedzieć tyle, że wiem, iż każdy z nas rozwija się inaczej i w różnych odstępach czasu. To nie jest tak ważne jak to, żeby Twoje hobby przynosiło Ci radość!
2. ... ale czerp z nich inspiracje
"Kradnij ze wszystkiego, co wpływa na twoją inspirację lub napędza twoją wyobraźnię. Wchłaniaj stare filmy, nowe filmy, muzykę, książki, obrazy, fotografie, wiersze, sny, przypadkowe rozmowy, architekturę, mosty, znaki drogowe, drzewa, chmury, zbiorniki wodne, światło i cienie. Wybieraj tylko te rzeczy, z których masz kraść, które przemawiają bezpośrednio do twojej duszy. Jeśli tak zrobisz, twoje prace – i kradzieże – będą autentyczne. Autentyczność jest bezcenna; oryginalność nie istnieje. I nie zawracaj sobie głowy ukrywaniem swojego złodziejstwa – obnoś się z nim, jeśli masz na to ochotę." ~ Jim Jarmusch

3. Eksperymentuj
Nie ma nic bardziej wypalającego od robienia w kółko tego samego. Zawsze malujesz akwarelami na pocztówkowym formacie? Świetnie! Ale teraz kup sobie oleje, duże płótno i pobaw się teksturami farby, nawet nie zdajesz sobie sprawy, jakie może to przynieść Ci korzyści. Po pierwsze, odpoczniesz trochę od rutyny, a po drugie wiele rzeczy będziesz potem w stanie przenieść na to czym zazwyczaj się zajmujesz.
4. Dziel się swoją pasją
Załóż konto na deviantart'cie, behance czy fanpejdża na facebooku. Dlaczego zapytasz? Nawet nieliczne grono fanów da Ci kopa do dalszej pracy. Nie oszukujmy się, każdy lubi być doceniany ;)
Oczywiście spotkasz się też z krytyką, masą niepotrzebnego spamu, falą hejtu itd. Jednakże kiedy już przefiltrujesz komentarze i chociażby jeden z nich okaże się dla Ciebie wartościową radą pomoże Ci to, będziesz wiedział co poprawić następnym razem.
Możesz próbować też wysyłać swoje prace na tematyczne fora, czy konkursy, jednakże z doświadczenia wiem,że może Cię to zniechęcić, jeśli nie jesteś szczególnie pewien swoich umiejętności. Wszystko małymi kroczkami!
5. Nie kryj emocji
Nie duś tego co w Tobie siedzi. Wyraź siebie przez to co robisz. Jesteś wściekły? Pokaż to. Wylej kubeł farby na podobrazie, rozstrój gitarę i twórz! Wszystko to sprawi, że będziesz w kontakcie z odbiorcą. Nie wydasz z siebie ani jednego słowa, a otrzymasz zrozumienie.
Pozwól sobie na swobodę, bo to ona sprawi, że nie znudzisz się swoją pasją.

6. Idź w zaparte
Nawet jeśli Ci nie wychodzi, dalej rób to co zacząłeś. Może się okazać, że podczas procesu twórczego nagle poczujesz wenę, natchnienie czy objawienie, jak zwał tak zwał. O wiele lepiej się śpi gdy, wiesz, że coś skończyłeś i możesz zacząć kolejną rzecz. Z autopsji też wiem, że jeśli zostawisz na dłuższy czas swoją pracę to później już do niej nie wrócisz, a czasami mogły się z nią podziać naprawdę fajne rzeczy!
Ta rada także odnosi się do tworzenia nawet gdy nie masz na to ochoty... Wiem, że brzmi to bardzo źle, bardzo smutno i również może na początku zniechęcić. Ale na dłuższą metę wyrobisz w sobie nawyk, który nie pozwoli Ci zasnąć spokojnie bez zrobienia tego co tam gdzieś w środku Ciebie siedzi :) Ja żałuję każdego dnia kiedy pozwoliłam sobie na lenistwo, które w różnoraki sposób tłumaczyłam, choć zdaję sobie sprawę, że gdy mam gorszy tydzień nie ruszę nic z zaplanowanych rzeczy. Ale to może być tydzień, może półtorej, lecz jeśli się to będzie przeciągać ciężko Ci będzie się zmotywować do pracy.
7. Zastanów się dlaczego właściwie to robisz
Moda? Chwilowa fascynacja?
Właściwie ten punkt jest podchwytliwy. Wybacz ;)
Na dobrą sprawę Twoja pasja powinna Ci sprawiać przyjemność, nic więcej. Jeśli czujesz, że coś jest nie tak zajmij się czymś innym. Głęboko wierzę w to, że każdy ma jakiś talent i bardzo, krótkie życie, żeby go odkryć i rozwijać!
8. Bądź autentyczny
Nie ma nic gorszego niż artysta, który nie jest szczery sam ze sobą. Ktoś kto oszukuje siebie i swoich fanów. Jeśli nie interesujesz się polityką, nie poruszaj tego tematu w swojej twórczości. Jeśli kochasz steampunk nie porzucaj go tylko dlatego, że przestał być trendy. Odrzuca Cię hiperrealizm? To dlaczego do niego dążysz?
Niby taka prosta zasada, a tak często zapominana.

Dlaczego właściwie podjęłam ten temat? Właśnie żegnam się z pewnym etapem życie. Takim, w którym, z różnych powodów, od ponad 8 miesięcy nie zrobiłam nic dla siebie. Nie zdawałam sobie nawet sprawy jak bardzo mi tego brakowało. Teraz już wiem, że nie mogę dopuścić do takiego stanu nigdy więcej. Mam nadzieję, że moje rady pozwolą Ci się uwolnić od Art-blocka, lub do niego nie dopuścić. :)
Jeśli jest coś co pominęłam, lub znasz jakiś inny sposób, proszę, odezwij się do mnie, bardzo chciałabym go opublikować!
Pozdrawiam,
Agnieżka
Wasze rady:
* "Otwieranie słownika na 3 (lub więcej) przypadkowych słowach i próbowanie połączyć tego w całość "
Niezwykły sposób, który nigdy nie przyszedłby mi do głowy, a który podesłała Strażniczka Run.
Myślę, że sama chętnie z niego skorzystam, nawet jeśli moja wena będzie się miała świetnie ;)
* "Sposoby na art block - muzyka, oglądanie super prac innych, nadchodzący deadline"
Tutaj odnoszę się do drugiego punktu. Czerpanie inspiracji jest niesamowitym sposobem na ruszenie do przodu z pracą. Warto też stworzyć sobie playliste, przy której zawsze będziesz rozpoczynać proces twórczy. Automatycznie później po jej usłyszeniu poczujesz chęć tworzenia.
*"Ja, gdy mam art blocka rysuję oczy, usa i takie tam, lub jakieś koślawe chibi" - Mówi Julita
* " Mi po jakimś dobrym filmie/anime lub książce wraca wena" Tak jak pisałam, inspiracje można znaleźć wszędzie. Może właśnie wyobraziłeś sobie piękny krajobraz opisany w książce, lub wymyśliłeś przepis na świetne ciasto słuchając muzyki?
Podziękowania dla Klaudii, której dzieła możecie obejrzeć na circus-of-monsters.deviantart.com
*"Dobra książka muzyka,film czasem spacer i wena wraca" - Daria tigrisalbo.deviantart.com
*"Ja odpuszczam rysowanie na chwilę, albo skupiam się na tym co mi wychodzi najlepiej, czyli na headshotach" - podpowiada Marta (rainsig.deviantart.com). Dobrą metodą jest też czasem wrócić do tego od czego się zaczynało, możemy porównać swój progres, co motywuje do dalszej pracy!
*"Ja robię sobie zielonej herbaty (herbatka najlepsza na wszystko ) Przeglądam sobie jakieś piękne miejsca rodem z jakiegoś fantasy i od razu mam w głowię postać, która by pasowała do takiego otoczenia."
Dokładnie Matyś! Kiedy osiągnie się dobrą atmosferę ma się o wiele większą ochotę pracować :)
"Czytam tutoriale, oglądam filmiki na yt w stylu "How to draw..." na ogół jest tak, że mam ochotę spróbować narysować coś z takiego tutka" Często jest tak, że potrzebujemy, by ktoś nas poprowadził, kiedy zgubimy się w procesie twórczym. Flajdesz i jej prace znajdziecie tutaj.
"Leżę i nic nie robię. Potem przechodzi w środku nocy i trzyma do rana kiedy nie mam czasu rysować. Hm może inaczej. Nie mam czegoś takiego jak art block, mam ogromnego lenia z przejawami weny. Przeglądam filmy na yt albo prace na da i pomysły same przychodzą." - komentuje Adam.
Niestety często lenistwo i słomiany zapał potrafią zniszczyć nie jedną pasję. Haczyk polega na tym, żeby znaleźć coś co je przezwycięży! :)
A.

